• Wpisów:7
  • Średnio co: 291 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 14:59
  • Licznik odwiedzin:1 252 / 2335 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W szkole wszystko było dobrze. Dostałam 4 z matmy (sukces ), na obiad było naleśniki (mniammmm...) a na Historii kiedy Histeryczka opowiadała o II wojnie światowej byliśmy światkami prawdziwej wojny między Krzyśkiem i Dominiką. Zaczęło się kiedy Krzysiek rzucił kredką w Monie, która jest nieśmiała i nic nie powiedziała. Ale Domi nie miała z tym kłopotów i zaczęła krzyczeć i żądała przeprosin dla Moni.
-Odbiło jej!- śmiał się. I wtedy się zaczęło.
-O, śmieszy cię to?- oburzyła się.
-No!- śmiał się nadal.
-To pośmiej się z tego!- wyjęła mu cole z plecaka i wylała na głowę. Chłopak aż podskoczył a cała klasa się z niego śmiała. Skończyło się tak że oboje wylądowali w gabinecie dyrektora. Po dzwonku wszyscy wylecieli jak burza czekając aż Domi i Krzysiek wszystko nam opowiedzą. Wyszli ledwo powstrzymując się od śmiechu.
-I co?- ktoś krzyknął.
-Przez tego pajaca musimy zostać po szkole i grabić boisko z liści!- wykrzyknęła Domi.
-Czyli sugerujesz że to moja wina?!- Nie dowierzał.
-Bo to była twoja wina!
-To ty wylałaś na mnie Cole! W sumie to było całkiem śmieszne!
-Przynajmniej urwaliśmy się z Historii...
-Ale odkupujesz mi cole!
-Chciał byś...!
Nagle okoś podszedł od tyłu i zasłonił mi oczy, to był Bartek.
-Cześć.- ucieszyłam się.
-Hej! Za godzinę kończę i możemy iść.
-O nie! Zupełnie zapomniałam że mam trening siatkówki, a nie mogę się urwać bo za miesiąc mamy zawody...
-Spoko, poczekam i popatrzę jak ci idzie!
-Dzięki!- ulżyło mi. Zaraz zadzwonił dzwonek i rozeszliśmy się do innych sal.
 

 
UWAGA, UWAGA !
Przepraszamy, za tak długi brak <to be continued> Ale PISARKA nie ma WENY ! Do zoba .
  • awatar Gość: Ja Się Wciągnełam A Teraz takie Coś :) :** Pozdro <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wstałam dzisiaj bardzo wcześnie. Weszłam na facebooka ale nie było tam nic ciekawego. Z nudów weszłam na naszą-kasę. Miałam strasznie dużo wiadomości. Głównie zaproszeń do gier. Nagle popatrzyłam na zegarek byłam już spóźniona. Wpadłam szybko do łazienki i siedziałam tam około 20 min. co i tak było sukcesem bo cały czas myślałam o Bartku i nie mogłam ułożyć włosów . W końcu postanowiłam spiąć je spinką. Nawet nie zjadłam śniadania tylko wybiegłam z domu. Tam czekała już na mnie moja przyjaciółka Karolina.
-Nareszcie! Już chciałam dzwonić na policję, zaraz się spóźnimy- powiedziała z wyrzutem.
-Czy chociaż raz nie mogę usłyszeć, cześć Karina, miło się widzieć!- powiedziałam z uśmiechem.
-Sorki, cześć- Poprawiła się- co było tak ważne że poświęciłaś pół plastyki?- trzymała się przy swoim (Plastyka to nasz ulubiony przedmiot).
-Nie mogłam ułożyć włosów. A poza tym poznałam takiego chłopaka ma na imię Bartek...
-Już wszystko jasne, cały czas o nim myślałaś i nie mogłaś się skoncentrować.- przerwała mi.
-Nie prawda!-powiedziałam z udawanym oburzeniem. Karolina wysłała mi podejrzliwe spojrzenie.
-No dobra może troszeczkę.- przyznałam się.
-Wiedziałam! No dobra opowiadaj!
-Byłam wczoraj w parku, i spadł mi pierścionek, on go podniósł i mi go oddał, pogadaliśmy i dałam mu mój numer a on powiedział że zadzwoni...-opowiadałam.
-I co zadzwonił?!- znowu mi przerwała.
-Tak! Idziemy po szkole na lody.-odpowiedziałam.
-Co o nim wiesz?- dopytywała.
-Ma na imię Bartek, chodzi do naszej szkoły, jest w naszym wieku (Prawie 16 lat), ale wydaje mi się że coś ukrywa, jest taki tajemniczy.
-trudno się dziwić ledwo się znacie.-Chciała mnie uspokoić.
-Może masz rację.- Przez resztę drogi milczałyśmy. Cały czas myślałam o naszym spotkaniu. Przecież ja go ledwo znam a wydaje mi się taki bliski jak stary przyjaciel. Nie wiem co o tym myśleć.

TO BE CONTINUED......
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nagle usłyszałam moją ulubioną piosenkę więc rzuciłam się do telefonu, to był Bartek!
-Cześć!-odezwałam się.
-Cześć,robisz coś jutro?-zapytał
-Jeszcze nie-powiedziałam spokojnie ale w środku szalałam z radości.
-Pójdziemy na lody po szkole?-zapytał trochę nieśmiało. A ja zaczęłam skakać po łóżku i krzyczeć po cichu a po chwili odpowiedziałam- Jasne, spoko!- pełna profeska.

Długo jeszcze rozmawialiśmy i lepiej się poznaliśmy. Przy nim czuję się tak spokojnie, mogę mówić to co myślę i nie muszę bać się że coś o mnie pomyśli.Nie mogę się doczekaj jutrzejszego spotkania. Przekopałam całą szafę bo nie wiedziałam w co się ubrać. W końcu wybrałam czarne dżinsy i pomarańczową koszulkę bez ramiączek. Ale i tak cały czas wydawało mi się że on coś ukrywa, był jakiś tajemniczy. Czemu umówił się ze mną a tak naprawdę prawie mnie nie zna? Zobaczę czy coś z tego wyjdzie. A jeśli nie to trudno są inni chłopcy.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam że w przeciągu paru dni zmieni się całe moje życie a wszystko to co wydawało mi się normalne stanie się wyjątkowe.

Z pamiętnika Bartka
Nareszcie ją znalazłem teraz muszę
zdobyć jej zaufanie i wszystko powinno
być tak jak trzeba.
 

 
-A tak ty jesteś Bartek-przypomniałam sobie.-Dzięki za ten pierścionek.
-Spoko
-Masz mój numer musimy się kiedyś
spotkać- powiedziałam dając Bartkowi karteczkę z moim numerem.
-Zadzwonię wieczorem-Powiedział odchodząc.

Po powrocie do domu cały czas myślałam o Bartku. Czułam że on jest jakiś inny, tajemniczy.

Teraz tyle bo muszę kończyć ale jutro dodam resztę
rozdziału na 100% no może na 99%!

  • awatar Gość: boskie
  • awatar Gość: Świetne... Tylko jak dla mnie to trochę szybko to wszystko poszło... Z tym chłopakiem :) Ale i tak świetne :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Byłam dzisiaj w parku przy szkole. Szłam główną alejką i myślałam o zaczynającej się wiośnie. Dopiero po chwili zauważyłam, że pierścionek mi spadł. Chciałam go podnieść, ale ktoś mnie uprzedził był to wysoki chłopak z brązowymi włosami i zielonymi oczami.
-Cześć!-powiedział wyrywając mnie z zamyślenia.
-Cześć, jestem Karina-odpowiedziałam myśląc o tym co się stało.
-Wiem, chodzimy razem do szkoły- uśmiechnął się.

TO BE CONTINUED ...
  • awatar Gość: nie mogę się doczekać dalszego rozwoju wydarzeń:-)
  • awatar Gość: to jest suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper fajowe!
  • awatar Gość: zapowiada się ciekawie, bede sledzic ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wstęp :

Zawsze wiedziałam że jestem jakaś inna, wyjątkowa. Jak pewnie większość z nas. Ale, gdy wiosną patrzę w korony drzew i wsłucham się w śpiew ptaków, czuję się jak ostatni człowiek na ziemi. Nic nie potrafi wyrwać mnie z tego. W szumie wiatru słyszę muzykę, a każde drzewo opowiada jakąś wspaniałą historię. Nie potrafię obojętnie przejść obok kwiatu. Wydawało mi się to normalne aż do tego dziwnego, ale cudownego dnia.


  • awatar World Needs Love: Zgadzam się z moją poprzedniczką, wstęp świetny. Oby tak dalej ;)
  • awatar Gość: Świetny wstęp :) Bardzo zachęcający do dalszego czytania:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›